adres: Galeria Ursynów ul. KEN 36
pawilon nr 121, pierwsze piętro
lub: Osiedle Marina Mokotów
ul. Przejazd 4 lok.8 kontakt
  
Księga gości

Treść 1-15 z 85.
12-07-2014 / 10:10
Alek ( Wieden ) - Chai Yo Kraków

Byliśmy z Żoną i nie wiem jak te panie to robią, ze dokładnie wiedzą gdzie w ciele jest problem, ale trafiły bez pudła. Zdecydowanie pomogło. Panie miały na imie jakos Mej (May?) i Plej, tak zapamietałem.
Polecamy w kazdym razie bardzo.

26-06-2014 / 16:53
Jess - Chai Yo Wrocław

jestem pomiedzy dwoma napietymi tygodniami, peirwszy mam za soba drugi przed sobą. Skorzystalam dzisiaj z klasycznego masazu tajskiego i czuje sie swietnie, na nowo doenergetyzowana i zrelaksowana,lepiej sie funkconuje odrazu :) Bardzo mila atmosfera. Polecam kazdemu kto potrzebuje relaksu, jest zmeczony albo zbyt spiety.

12-03-2014 / 11:06
ANNA ( Wrocław ) - Chai Yo Wrocław

Byłam w zeszłym roku i z masażu jestem bardzo zadowolona. Jedyną niekomfortową sytuacją były nieustające rozmowy pomiędzy masującymi Paniami. Może nie dla każdego stanowi to problem, ale czasami nie wiedziałam czy te śmiechy chichy nie są ze mnie... Dlatego trudno było się zrelaksować.

Bardzo przepraszamy, zwróciliśmy uwagę masażystkom. Proces akulturacji do standardów zachodniego świata bywa dla Tajek dość trudny - pewne sposoby bycia, w Tajlandii powszechnie akceptowane, tutaj wydają się dziwne (i vice versa). Jednym z nich jest swoisty "luz" i "atmosfera zabawy" w pracy, co oczywiście w sytuacji tak specyficznej, jak praca z klientem podczas masażu, nie powinno oznaczać głośnych rozmów z koleżanką itp.

16-11-2013 / 19:09
Klaudyna ( Wrocław ) - Chai Yo Wrocław

Pełen profesjonalizm Tajek oraz recepcjonistki Anii ;) Po masażu czułam się jakbym latała! Szczerze polecam i będę częściej!

10-11-2013 / 21:41
Justyna ( Wrocław ) - Chai Yo Wrocław

Wspaniałe miejsce, gorąco polecam. Genialnie relaksuje.

16-10-2013 / 01:14
Malgorzata ( Dania ) - Chai Yo Kraków

Polecam wszystkim ten fenomenalny masaz Krakowie na Dietla. Juz po pierwszym razie czulam sie jak nowo narodzona! Profesjonalizm na najwyzszym poziomie! Jeszcze raz serdecznie dziekuje! Pozdrawiam gorace przecudowna Poj co nie stety nie dala sie porwac :-). a wiec do zobaczenia !

31-01-2013 / 23:42
Edyta ( Wrocław ) - Chai Yo Wrocław

Witam, dzisiaj kolejny raz skorzystałam z masażu-jak zwykle rewelacja a jestem wymagająca :) do tego bolał mnie kręgosłup.W południe przed masażem ledwo co mogłam obrócić się a w tej chwili czuję się jak motyl :) Jeszcze raz dziękuję i z czystym sumieniem będę polecać innym!

27-11-2012 / 09:36
Malgorzata ( Wroclaw ) - Chai Yo Wrocław

Pelen profesjonalizm ze strony masażystek jak i obsługi. Polecam wszystkim, którzy chcą się zrelaksować, cierpią na drobne dolegliwości z kręgosłupem i są zmęczeni. Klimatyczny lokal osadzony głęboko w kulturze tajskiej. Malutka część Tajlandii przeniesiona do Wrocławia.

20-11-2012 / 19:56
Gosia ( Wieden ) - Chai Yo Kraków

Dojezdzam do pracy w Krakowie z Wiednia, jestem po Cheilektomii i prowadze bardzo stresowy tryb zycia. Moja wiedenska praca wiaze sie ze stalym chodzeniem, wiec czesto korzystam z uslug takich i innych masazy w Austrii. Tym razem sprobowalam w Krakowie i jestem zachwycona. Profesjonalizm na najwyzszym poziomie!! duze brawa dla Terapeutek i ogromne dzieki za postawienie mnie na nogi. Nastepnym razem znowu skorzystam! i dziekuje serdecznie za fachowe i przemile wyjasnienia Paniom/Panu w recepcji....

15-10-2012 / 20:08
Oystein Stornes ( Norway ) - Chai Yo Warszawa

I visited your studio with my bad back in September. Just wanted to say that your service was excellent and that my back was better after an hour of pain:) I also want to praise your friendly receptionist who serviced us tea and provided a friendly chat. Thanks for all. With regards from Norway...

22-08-2012 / 14:24
Ryszard ( Bydgoszcz ) - Chai Yo Warszawa

W ub. tygodniu, 17.08.2012 skorzystałem z masazu klasycznego w Warszawie na Ursynowie. Jestem pod miłym wrazeniem umiejetności pani "Da". Przez 90 min. poczułem co to jest masaż tajski. Korzystałem już z niego wielokrotnie nie tylko w Warszawie i mam porównanie. Pani Da pracowała nie tylko dłońmi, przedramieniem, łokciami, kolanami ale co rzadko się zdarza całymi stopami i to przez conajmniej kilkanaście minut. Moje plecy poddane były niezłemu naciskowi. Czułem się po tym świetnie, bo wykonane to było profesjonalnie. Minęło juz kilka dni i mnie nic nie boli. Na pewno jak tylko będę w stolicy zarezerwuję sobie u pani Da masaż. Być może w tym salonie inne panie też robią tak intensywny masaż, ale nie będę eksperymentował. Mała uwaga - przydałoby sie przy stole wycięcie na twarz, bo momentami brakowało oddechu przy masażu kręgosłupa. Dziekuję pani Da, którą wszystkim polecam i do zobaczenia. -Ryszard z Bydgoszczy.

13-08-2012 / 15:41
aneta ( Wrocław ) - Chai Yo Wrocław

ROZCZAROWANA! Poczekalnia ładna i na tym koniec. Zero klimy, jest za to wiatrak stojący, choć wg mnie na suficie lepiej by pasował. Łóżko do masażu bez otworu na twarz, więc leżąc na brzuszku, trzeba skręcić głowę, a zatem kark,więc nie ma mowy o całkowitym rozluźnieniu mięśni, tych najbardziej napiętych. Dostajesz starego, rozciągniętego i dużo zadużego T-shirta i jakieś pantalony(nie mini kimonko jak na zdjęciach). Kwestii masażu nie oceniam, bo zdaję sobie sprawę, że są różne rodzaje. Kark prawie w ogóle nie masowany, więc jak bolał, tak boli. I najgorsze. Podczas masażu, Panie Tajki rozmawiały ze sobą przez całe 1,5 godziny w najlepsze hahahah i hihihi oczywiście nie po polsku, co według mnie nie jest zbyt kulturalne w towarzystwie osób, które być może nie znają jezyka, no i podczas masażu, który powinien mnie zrelaksować i wyciszyć.

(Chaiyo) Przykro nam z powodu Pani rozczarowania, ubolewamy nad nim. Spróbujemy jednak obronić kilka zarzutów:

1. Świadomie zrezygnowaliśmy z klimatyzacji. Uważamy, że nie jest korzystna dla organizmu, wysusza śluzówki i obniża odporność organizmu. Nasz salon mieści się w kamieniczce o grubych murach i uznaliśmy, że "wiatraki" wystarczają, co potwierdza znakomita większość naszych stałych klientów. Jeśli Pani woli wiatrak sufitowy od stojących - de gustibus non est disputandum...

2. Klasyczny masaż tajski (a taki Pani miała) w Tajlandii i 90% miejsc na świecie odbywa się na macie, na podłodze. My, ze względów higienicznych stosujemy duże, szerokie stoły do masażu. Typ łóżek, o którym Pani wspomina, do masażu tajskiego sie nie nadaje, do masażu olejowego - jak najbardziej. Mimo, że jest Pani pierwszą osobą w naszej niemal 7-letniej "karierze", która zwraca na to uwagę, dziękujemy, postaramy sie znaleźć jakieś rozwiązanie.

3. Proszę zwrócić uwagę - w galerii zdjęć z Wrocławia nie ma mini-kimona, a właśnie, jak Pani to ujęła "rozciągnięty T-shirt i pantalony". Mini-kimono, widniejące na zdjęciach z Krakowa, które de facto było jedwabną piżamą, nie sprawdza się w masażu, a jedynie dobrze wypada na fotografii. W klasycznym masażu tajskim klient TRADYCYJNIE ubrany jest w bawełniany, niekrępujący ruchów, najlepiej elastyczny strój. Chodzi o to, by masażystka miała dobry, nieślizgający się punkt zaczepienia (dlatego nie śliskie materiały, ani nie - zazwyczaj lekko spocona - skóra) dla swoich głeboko uciskowych, akupresurowych ruchów. Zatem mniej ważna jest tu estetyka stroju, a bardziej - jego funkcjonalność.

4. Co do masażu karku - karkowi w dużym stopniu (i w ogóle górnym partiom kręgosłupa) poświęcony jest nasz masaż "pleców, ramion i głowy". Jeśli zbyt mało było tego elementu w klasycznym masażu tajskim - winna jest niedostateczna komunikacja między masażystką, osobą w recepcji, oraz Panią. Uczulimy naszych pracowników na dogłębniejsze "odpytywanie" klientów z ich potrzeb. Warto zgłosić swoje niedomagania i dolegliwości przed rozpoczęciem masażu!

5. Rozmowy podczas masażu - bardzo za nie przepraszamy, Tajki zostaną na to uczulone. Może zbyt swobodnie się poczuły po 4 miesiącach pobytu w Polsce, co cieszy, ale nie powinno mieć takiego efektu. Wprawdzie w Tajlandii to standard (choćby w centrum masażowym w Wat Pho), ale faktycznie, nasze standardy kulturowe są nieco inne. Nie nazwalibyśmy tego brakiem kultury, lecz odmiennością, ale skoro dziewczyny są tutaj, powinny uczyć się naszych zasad.

Dla zainteresowanych: w Tajlandii jednym ze słów-kluczy, pomagających zrozumieć tamtą kulturę, jest SANUK - czyli dosłownie "zabawny", "przyjemny". Tajowie niemal wszystkie czynności, także w pracy, dzielą na "sanuk" i "mai sanuk" (niezabawny). Wesołość, szczebiotliwość, swobone rozmowy w pracy, także przy kliencie, bywają odbierane przez ludzi świata zachodniego jako brak szacunku, należytej atencji, rzetelności. A chodzi o "sanuk" właśnie... Ot - międzykulturowe różnice.

Dziękujemy Pani Aneto za obszerne uwagi!

11-08-2012 / 08:28
Jarek ( Wrocław ) - Chai Yo Wrocław

Najlepszy prezent dla kogoś komu chcemy zrobić miłą niespodziankę. Bardzo polecam wrocławski salon. Bardzo miła obsługa i profi masaż.

04-08-2012 / 22:35
Steve ( London ) - Chai Yo Kraków

Very good service at great price, came out feeling great.

31-05-2012 / 18:25
Dora ( Warszawa ) - Chai Yo Warszawa

Masaże klasyczne znam, nie przynosiły mi większej ulgi. Od dawna znajoma namawiała mnie na ten rodzaj masażu. Umęczona i zestresowana życiem codziennym i atmosferą w pracy - stwierdziłam, co tam... Przemiła pani Da z Chai Yo na Ursynowie spowodowała, że życie jest nie tylko ok, ale wręcz kolorowe (czuję się wyższa, lepiej widzę, ruszam się, śpię, jestem spokojniejsza). To warte więcej niż wydane pieniądze...

Dodaj wpis / Add entry:
Imię(*):
Miasto:
Miejsce odbytego masażu:
Pozostało znaków:
Treść(*)
Wprowadź tekst z obrazka: Visual Captcha

© 2007-2012 - Chaiyo "Tajski masaż tradycyjny". All rights reserved.